Wizja

Wizje zazwyczaj są miłe i łatwo, na tle innych myśli, forsują się na plan pierwszy. Moja wizja jest również miła, ale krystalizowała się dłuższy czas. I w zasadzie ciągle dalej się kształtuje. Na przykład pod wpływem rozmów prowadzonych przypadkowo, czy też w sposób zamierzony. Ale o dziwo, największy wpływ na jej kształtowanie mają luźne sformułowania zasłyszane w rozmowach nie związanych z tematem. Czyli jaka jest ta wizja?

Chciałabym …

~ zapobiec dalszej degradacji malutkiego obszaru bagiennego,

~ ograniczyć możliwości prowadzenia zabudowy mieszkaniowej,

~ zadbać o istniejącą roślinność,

~ zaplanować dodatkowe skromne nasadzenia zgodne z tym małym ekosystemem w celu poprawy estetyki wizualnej,

~ stworzyć miejsce do wypoczynku,

~ dać artystom miejsce od wystawiania i eksponowania swoich instalacji naturalistycznych,

~ wpłynąć w ten sposób na rozwój otaczającej go osady.


Czy układa się to w spójną całość? Bo jeszcze obecną ciszę chciałam zachować, ale po tym wszystkim, to już pewnie będzie trudne do realizacji.

Wizja się ciągle kształtuje, rozwija, zmienia. Zatem to co tutaj zapisałam wcale nie musi być dokładnie tak zrealizowane. Ważne, żeby coś w tej sprawie drgnęło.

Reklamy

2 thoughts on “Wizja

    • Aneta Wiktoria

      Witaj Darek :)

      Może i prościej by było wykupić.
      Ale po pierwsze byłoby za łatwo, choć przypuszczam, że przekonanie kilkudziesięciu obecnych właścicieli by sprzedali osobie prywatnej ziemię nie byłoby łatwo, a tak na szczytny cel, tym bardziej, że mogą mieć inne długofalowe korzyści to, jak dla mnie to będzie zupełnie inna sprawa i mam nadzieję, że dla nich też:)
      Po drugie niektórzy, w tym ja, czują, że żyją, jak dają z siebie wszystko by osiągnąć choć minimalny poziom szczęśliwości próbując ludziom dać utopię. Wygląda na to, że społecznikiem jestem i lubię się umartwiać :)

      Dziękuję i mam nadzieję, że zajrzysz tutaj jeszcze czasami, by trzeźwym okiem zadać pytanie, które da mi do myślenia. Być może jeszcze do tego teraz zadanego wrócę. Zadałeś proste pytanie, ale w tej chwili prostej odpowiedzi nie potrafię udzielić.

      Walczę by żyć :))))
      pozdrawiam ciepło

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s