Końcówka grudnia w lekkiej odwilży

Uff. Trochę to trwało, ale już ze zdjęciami nadgoniłam :) Środek stycznia, a zdjęcia z końca grudnia. Zdjęcia styczniowe powinnam zamieścić na początku lutego.

Drugi dzień Świąt był drugim dniem grudniowej odwilży, jaka niespodziewanie nadeszła po dwóch tygodniach całkiem sporych mrozów. Odwilż sprawiła, że śnieg opadł, ale i tak w niektórych miejscach było go jeszcze po kolana. Poziom wody podniósł się znacznie. Łąki mocno podmokłe. Odciśnięte w śniegu ślady szybko nabierały wody. Dzień lekko pochmurny, dopiero się zaczynający. Słońce jeszcze nisko nad horyzontem. Wykonana jesienią przecinka oraz bezlistne olchy pozwalają dojrzeć to co znajduje się po drugiej stronie malutkiego torfowiska…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s